Aktualności
Informacje
Dokumenty
Liga
Młodzież
Historia
Galeria
Kibice
Linki
Button12
Kontakt
SPONSORZY

Aktualności


Wtorek, 23 sierpnia 2016

Losowanie Pucharu Polski
Z Iskrą Golczewo 7 września w Świnoujściu


Rok 2005. Ówczesny kapitan Floty Waldemar Broniecki odbiera puchar z rąk wicemarszałka województwa Krzysztofa Modlińskiego

Wydział Gier i Ewidencji ZZPN przedstawił wyniki losowania II rundy Pucharu Polski ZZPN - regionu szczecińskiego. Drużyna Floty trafiła na Iskrę Golczewo. Mecze te obligatoryjnie powinny odbyć się w środę 07 września 2016 o godzinie 17:00. Mecz Flota - Iskra odbędzie się w Świnoujściu.
Drużyna Iskry gra w "wyższej" okręgówce i w związku z tym do meczu z Flotą przystąpi jako gość. Na chwilę obecną zajmuje w tabeli siódmą pozycję i do tej pory wygrała u siebie 4-1 z Polonią Płoty oraz przegrała 0-2 w Policach z Chemikiem. W poprzednim sezonie zajęła ósmą pozycję.
Pierwsza runda rozegrana została w minioną niedzielę. Wystąpiły w niej zespoły z A klasy i niżej. Między innymi Bizon Cerkwica pokonał 4-2 Falę Międzyzdroje, a Bałtyk Gostyń przegrał 1-5 z Jantarem Dziwnów. Teraz do rozgrywek przystępują zespoły klas okręgowych, w tym także Flota i Iskra. III runda z udziałem IV-ligowców odbędzie się 21 września.
Flota kilkakrotnie wygrywała Puchar Polski na szczeblu województwa. Po raz ostatni w roku 2005, pokonując w finale w Goleniowie Sławę Sławno 5-0, co dało przepustkę do rozgrywek szczebla centralnego i w konsekwencji mecze z Promieniem Opalenica i Podbeskidziem Bielsko-Biała. Dwa lata wcześniej pasjonowaliśmy się pamiętnymi, w tej chwili już wręcz legendarnymi, meczami z ŁKS, Widzewem i Amicą. Jako pierwszoligowiec Flota przystępowała od razu do szczebla centralnego. Tu również mieliśmy bardzo atrakcyjne mecze jak wygrane z Górnikiem Zabrze (z Adamem Nawałką i Arkadiuszem Milikiem!), czy późniejszy ćwierćfinał z Cracovią, a w Świnoujściu podejmowaliśmy też takie kluby jak Wisła Kraków, Jagiellonia Białystok, czy Śląsk Wrocław.
W poprzednim sezonie dotarliśmy do III rundy po wygraniu 3-0 w Wyszoborze z Zielonymi (trzy bramki Oskara Ziętego!) i awansie walkowerem wskutek nie stawienia się do gry przeciwnika. Przygodę w Pucharze Polski zakończyliśmy porażką 1-2 u siebie z Gryfem Kamień Pomorski, a jedną z bramek dla Gryfa zdobył wówczas obecny piłkarz Floty Mateusz Bątkowski. Wyrównał Michał Nowak a zwycięskiego gola dla Gryfa zdobył Szymon Włodarek.


Waldemar Mroczek. Źródło: ZZPN

Poniedziałek, 22 sierpnia 2016
Oświadczenie zarządu MKS Flota

Zarząd Morskiego Klubu Sportowego Flota informuje, że stanowczo potępia i zdecydowanie odcina się od zachowań kilku osób zakłócających porządek podczas meczu piłki nożnej ze Spartą Gryfice w dniu 13 sierpnia 2016 roku. Wydarzenia, które miały miejsce podczas tego meczu, w szczególności rzucanie hukowych petard i wulgarne okrzyki, nigdy nie będą mieć naszej akceptacji i nigdy nie będą tolerowane.
Klub nasz ma bardzo trudną sytuacje finansową, o czym powszechnie wiadomo. Ciągle musimy rezygnować z wielu rzeczy potrzebnych do funkcjonowania klubu na przyzwoitym poziomie lub zwracać się z prośbą o pomoc do osób fizycznych. Nie stać nas na płacenie kar za nieodpowiedzialną grupkę.
Nie możemy zrozumieć tych zachowań, bo przecież robią to osoby najgłośniej deklarujące miłość do klubu. Są to pojedyncze jednostki i nie rozumiemy też, dlaczego grupa kochająca klub nie potrafi się samozdyscyplinować. Obserwujemy coraz częściej zjawisko wychodzenia kibiców z tzw. młyna i zajmowania miejsca w innych sektorach widowni.
Doping jest potrzebny, potrzebują go zawodnicy, potrzebuje go klub. Świadczy o tym chociażby fakt, że piłkarze po każdym meczu osobiście dziękują kibicom za doping. Jednak nie może być on tłem dla chuligańskich ekscesów, ma dodawać zawodnikom otuchy, pobudzać ich do walki.
Drodzy kibice. Często wznosicie okrzyki "piłka nożna bez policji". Zapewniamy, że zarząd klubu również pragnie, aby na meczach Floty Świnoujście policji nie było. Nie wzywamy policji, gdy takiej potrzeby nie ma. Ale kiedy naruszany jest porządek i zagrożone bezpieczeństwo, innego wyjścia nie mamy. My również nie lubimy kontroli samochodów w drodze na mecz wyjazdowy, ale nic nie dzieje się bez przyczyny.
Chcemy dopingu gorącego i kulturalnego, wspomagającego zawodników, sławiącego dobre imię naszego klubu, a nie szkodzącego mu. Nie chcemy na meczach naruszania prawa, pirotechniki, wulgaryzmów i chamstwa.



Poniedziałek, 22 sierpnia 2016
Powstała podstrona dla trampkarzy

Informujemy, że założona została nowa sekcja na naszej stronie poświęcona najmłodszym piłkarzom naszego klubu - odnośnik poniżej. Aby uzyskać szybki dostęp należy na stronie głównej najechać myszką na klawisz "Młodzież" i następnie kliknąć odnośnik do kadry juniorów bądź strony trampkarzy.

Wejście na stronę trampkarzy

tg

Sobota, 20 sierpnia 2016
Prujemy do przodu
Tanowia Tanowo - Flota 1-5 (0-3)

0-1  Mariusz Helt 16 minuta
0-2  Damian Mosiądz 22 minuta
0-3  Damian Mosiądz 44 minuta
1-3  Rafał Blasius 52 minuta z wolnego
1-4  Damian Mosiądz 58 minuta
1-5  Grzegorz Skwara 90+3 minuta

Flota: Łukasz Gądek, Mateusz Bątkowski (70 Łukasz Lipka), Michał Wnuk, Dariusz Kozłowski, Piotr Bursa, Mariusz Helt, Grzegorz Skwara, Radosław Welka (66 Tomasz Maślak), Michał Nowak (76 Maciej Rombalski), Oskar Zięty (66 Paweł Stankiewicz), Damian Mosiądz.
Nie grali: Grzegorz Kiełbasa, Dawid Damazyn, Marcin Krzyżkowski.
Trener: Tomasz Błotny.
Kierownik drużyny: Lech Nowak.

Tanowia: Marcin Owczarzak, Jakub Gembicki, Sebastian Kolec, Kamil Sobczak, Patryk Kałużny (do 59), Krzysztof Czapiewski, Rafał Blasius, Mateusz Morszczyzna, Krzysztof Kaliszczak, Łukasz Wrona, Norbert Kowalski (46 Patryk Dzitkowski).
Nie grali: Marcin Padoł, Piotr Blasius, Kacper Stefaniszyn, Kamil Karabin.
Trener: Rafał Piotrowski
Kierownik drużyny: Andrzej Stęczniewski.

Żółte kartki:
Flota: nie było.
Tanowia: Kolec (16), Kałużny (4, 59), Sobczak (65).
Czerwona kartka:
Kałużny (59, za dwie żółte).

Sędziowali: Tomasz Bryła, Eugeniusz Milczarek, Tomasz Czyżak.

Widzów: 40.

Drugi z rzędu mecz nasza drużyna wygrała różnicą 4 bramek. Rok temu po dwóch i trzech kolejkach mieliśmy średnią na mecz 8-0. Czyli widać już różnicę między A klasą a niższą okregówką. Jest dwa razy trudniej. Ale nie na tyle, żebyśmy to my mieli lękać się przeciwników.
Od samego początku atakowała Flota. Pierwszy gol padł w 16 minucie. Powstało zamieszanie, strzelali Mosiądz i Helt, piłka odbijała się od poprzeczki i słupka, w końcu z najbliższej odległości do bramki wepchnął ją Helt. Minutę później z daleka spróbował Rafał Blasius, ale Gądek nie dał się zaskoczyć. Potem dwa razy próbował Mosiądz, wreszcie w 22 minucie z podania Skwary przelobował Owczarzaka i zrobiło się 2-0. W 44 minucie zdobył kolejnego gola strzelając obok bramkarza, przy asyście Welki.
Po przerwie dość nieoczekiwanie gola strzelili gospodarze. Rafał Blasius bardzo precyzyjnie uderzył z wolnego. Trzy minuty później w zamieszaniu podbramkowym w czystej pozycji znalazł się Wrona, ale ofiarna interwencja Wnuka zapobiegła kontaktowej bramce. W 58 minucie, w wyniku zamieszania pod bramką Tanowii, w sytuacji sam na sam znalazł się Mosiądz i okazji nie zmarnował. Było 4-1 i nastąpił zastój. Mieli okazje Skwara, Kozłowski i Bursa, ale piąta bramka padła dopiero w 93 minucie, a zdobył ją Skwara uderzeniem z pierwszej piłki z podania Helta.


Tanowia Tanowo - Flota 1-5 (0-3) ... przez FANATYKTV

Wypowiedzi trenerów.
Tomasz Błotny. O ile tydzień temu nie było faworyta (taka była moja ocena przedmeczowa), to teraz już był. Kolejka ta wskazywała bowiem na nas, ja osobiście procentowo szanse oceniałem 70:30. Mieliśmy ciężki tydzień, ale udało się jakoś to poukładać. Zespół pokazał jakość, mamy szeroką kadrę, nawet mimo kilku absencji zagraliśmy dobry mecz, i co najważniejsze - wygrany. Łukasz Gądek godnie zastąpił Hnata, bez zarzutu spisała się młoda para stoperów Wnuk - Kozłowski, no i Mosiądz w przodzie, jego współpraca z Nowakiem, czy Skwarą wygląda coraz lepiej. Mogę wykonać tylko cztery zmiany, gra młodzieżowców przynajmniej dwóch na boisku , a dziś od początku zagrało czterech młodych graczy. Szansę debiutu otrzymał dziś Mateusz Bątkowski, wypadł obiecująco, był bliski strzelenia bramki. Walka o kadrę meczową jest bardzo, bardzo duża. Wiem, że na tym to polega. Niebawem do zespołu dołączą jeszcze zatwierdzeni zawodnicy, będziemy mieć więc jeszcze mocniejszy zespół, większe pole do manewru i "ból głowy trenera". W sporcie trzeba uważać jednak na wszystko, dlatego dzisiaj również ostrzegałem drużynę przed spotkaniem. Tanowia zagrała ambitnie. Bardzo ładny rzut wolny wykonany przez Rafała Blasiusa, który dał gospodarzom honorowego gola. Flota pokazała za to klasę i skuteczność oraz ładną grę, gratulacje dla drużyny. Robimy swoje dalej. Miło było znów spotkać trenera Tanovii Rafała Piotrowskiego, swego czasu również zawodnika Floty. Szykujemy się do następnej potyczki ligowej z Pomorzaninem Nowogard.

Rafał Piotrowski. Gratuluję Flocie zwycięstwa, była zespołem dojrzalszym, bardziej wybieganym. Widać, że chłopaki trenują, trener ma w kim wybierać. My mieliśmy tylko jednego, młodego zawodnika na zmianę. Mamy rozbity zespół, odeszło dziewięciu zawodników, do tego kilku kontuzjowanych. W protokole było wprawdzie wpisanych szesnastu zawodników, ale poza Dzitkowskim byli to zawodnicy z niezaleczonymi kontuzjami, nie chciałem ryzykować. Gramy dalej tym co mamy, nie zwieszamy głowy, powalczymy i postaramy się sprawić jeszcze jakieś niespodzianki. Nie bujamy w obłokach, twardo stąpamy po ziemi, idziemy do przodu, co z tego wyniknie zobaczymy. Mogliśmy dziś powalczyć, przy stanie 1-3 mieliśmy jeszcze okazję, po której bramkarz Floty fantastycznie wybił piłkę. Zasłużone zwycięstwo Floty - życzę jej powodzenia i awansu.

Waldemar Mroczek. Video Piotr Dworakowski, Fot. Piotr Zgraja

Czwartek, 18 sierpnia 2016
Walka o lidera

W najbliższą sobotę (godzina 15:00) piłkarze Floty wystąpią w Tanowie przeciwko tamtejszej Tanowii. Tanowo to licząca 840 mieszkańców wieś niedaleko Polic, oddalona (odległość samochodowa) od Świnoujścia o 121 km. Wyjazd więc porównywalny z Radowem Małym, ale tym razem nie będzie on najdłuższy. Jeszcze dalej są Radziszewo i Krąpiel.
Spotkają się dwa zespoły, które wygrały swe pierwsze mecze, więc być może zwycięzca zasiądzie w fotelu lidera. Flota wygrała wyżej (4-0, przy 3-2 Tanowii), za to Tanowia wygrała na wyjeździe (z Zootechnikiem Kołbacz).
Jeśli miarodajne są wyniki z poprzedniego sezonu to najbliższy przeciwnik nie powinien być groźniejszy od poprzedniego, tyle że grać będzie u siebie. Tanowia zajęła bowiem w sezonie 2015/16 dziewiątą pozycję, zdobywając o 9 punktów mniej od Sparty. Nie uzyskiwała też olśniewających wyników. Jednak zaczęła ten sezon od zwycięstwa i to na boisku, na którym w poprzednim sezonie przegrała 1-4.


Waldemar Mroczek

Poniedziałek, 16 sierpnia 2016

Orzeł Łożnica - Flota II Świnoujście 14-4 (8-4)
Wyjazdowy test Floty II w Łożnicy

Bramki dla Floty II zdobyli: - Mateusz Gudalewski 13, 16’, Alan Pruski 24’, Joshua Maćkowski 25’.
Skład Floty II – 1. Bartłomiej Kimel – 7. Nikodem Szlaga - Flota I, 3. Seweryn Świrski (11. Filip Stanny 36’), 9. Kacper Reut (6. Damian Rutkowski 36’), Dawid Tomf (9. Kacper Reut 42’) – 22. Alan Pruski (13. Piotr Biesiadziński 57’), 10. Konrad Kusiński (25. Marcin Sperkowski 36’) (19. Mateusz Koguciński 45’, 17. Jakub Sienicki 65’), 8. Jan Sobotkiewicz – kapitan drużyny (4. Joshua Maćkowski – Flota I 39’), 4. Joshua Maćkowski – Flota I (5. Mateusz Słowiński 36’), 21. Mateusz Gudalewski – Flota I (23. Kacper Czysiewski 61’), 2. Krzysztof Kesterke – Flota I.

Drugim meczem sparingowym trampkarzy Floty II był wyjazd do Orła Łożnica. Drużyna gospodarzy nie występuje w żadnej lidze trampkarzy, ze względu na zbyt małą liczbę chłopców w rocznikach. Z tego powodu przeciwko Flocie II wystąpiła „kombinowana” drużyna Orła, w której byli chłopcy w rocznikach od 2001 do 2005. Właśnie ci najstarsi chłopcy robili dużą różnicę w grze i to dzięki nim Orzeł wygrał wysoko. Młodzi świnoujścianie grali jednak bardzo ambitnie, strzelając starszemu rywalowi aż 4 bramki. W drużynie Floty II grało 4 zawodników z kadry Floty I – wszyscy z rocznika 2003. Grano 2 razy po 35 minut.

Trener Piotr Polarczyk. Bardzo ważny test dla mojej młodszej drużyny trampkarzy, gdyż mieliśmy okazję zagrać na boisku z żywą nawierzchnią, a nie mamy za dużo możliwości do takiej gry. Z postawy drużyny jestem zadowolony, tym bardziej, że drużyna ta dopiero się kształtuje, po zmianach kadrowych na nowy sezon. Kilku chłopców udowodniło, że chcą grać, doskonalić swoje umiejętności i pracować by być lepszymi piłkarzami i wiem, że mogę na nich postawić. W konfrontacji ze starszym rywalem wynikowo nie mieliśmy szans, jednak zadania nałożone przeze mnie na chłopców zostały przez nich zrealizowane, co mnie bardzo cieszy. Korzystając z okazji chciałbym podziękować państwu Patrycji i Krzysztofowi Słowińskim za ekspresowe zorganizowanie grilla dla chłopców obu drużyn, gdyż była to bardzo miła atrakcja tego tradycyjnego już meczu. Rewanż w Świnoujściu 29 sierpnia 2016 r. o godz. 10:00, na który już dziś serdecznie zapraszam.

Źródło: własne

Niedziela, 14 sierpnia 2016

Pożegnanie Tomka Polarczyka
Dziękujemy za wszystko

Przed rozpoczęciem wczorajszego meczu ze Spartą Gryfice miała miejsce miła, choć nostalgiczna, wręcz smutna, uroczystość. Pożegnaliśmy (jako zawodnika) Tomasza Polarczyka, który z własnej woli postanowił zakończyć karierę. Tomek urodził się 27 grudnia 1978 roku, pochodzi z bardzo flotowskiej rodziny. Jego ojciec Henryk (ur. w 1953 roku) całe piłkarskie życie spędził we Flocie, został wybrany piłkarzem 50-lecia. Starszy o rok brat Piotr również grał w naszym klubie, obecnie ciągle jest zawodnikiem Eintrachtu Ahlbeck, a we Flocie trenuje trampkarzy, orlików i pomaga w prowadzeniu juniorów.
Tomasz nie ukrywał, że wraz z końcem sezonu 2015/16 zakończy zawodniczą działalność. Decyzja jego nie jest więc zaskoczeniem, choć żal ściska serce, bo przecież widzieliśmy na własne oczy, że ciągle jest sprawny i wytrzymuje pełne 90 minut. Ale decyzję oczywiście szanujemy. Z tego powodu prezes Leszek Zakrzewski, wiceprezes ds. szkoleniowo-wychowawczych Marek Trzeciak i trener Tomasz Błotny wręczyli mu kwiaty i pamiątkowy grawerton.
Co będzie teraz robił? Ma pracę, dom, rodzinę, trójkę dzieci. Ale nie wierzymy, że długo wytrzyma bez piłki. W jakiej roli go zobaczymy, czy tylko kibica, czy coś więcej, tego nie wiemy. Ale wiemy jedno: na stadionie przy Matejki będzie zawsze mile widziany. Dziękujemy Ci Tomku.


Waldemar Mroczek. Fot. Piotr Zgraja

Sobota, 13 sierpnia 2016
Cztery bramki na powitanie
Flota - Sparta Gryfice 4-0 (1-0)

1-0  Michał Nowak 44 minuta z karnego
2-0  Damian Mosiądz 69 minuta
3-0  Oskar Zięty 83 minuta
4-0  Oskar Zięty 88 minuta

Flota: Grzegorz Hnat, Dawid Trafalski (62 Piotr Wysocki), Przemysław Rygielski, Dariusz Kozłowski, Piotr Bursa, Michał Wnuk (71 Oskar Zięty), Mariusz Helt (81 Tomasz Maślak), Grzegorz Skwara, Radosław Welka, Michał Nowak, Damian Mosiądz (85 Paweł Stankiewicz).
Nie grali: Sebastian Podhorodecki, Mateusz Bątkowski, Maciej Rombalski.
Trener: Tomasz Błotny.
Kierownik drużyny: Lech Nowak.

Sparta: Adam Markiewicz (46 Adam Szmyt), Sebastian Zółtek, Mariusz Dąbrowski, Krzysztof Kubas, Kamil Motel (75 Michał Korgul), Maciej Rogowski, Maciej Szwech, Tomasz Kostrzewa, Łukasz Zakrzewski, Maciej Remplewicz (20 Mateusz Świtniewski, 75 Krystian Nożownik), Piotr Siemionow.
Grali wszyscy zawodnicy z kadry.
Trener: Grzegorz Kubas.
Kierownik drużyny: Łukasz Zakrzewski.

Żółte kartki:
Flota: Trafalski (42), Wnuk (67).
Sparta: nie było.

Sędziowali: Marek Arys, Tomasz Czarnecki, Michał Twarowski.

Widzów: 700.

Inauguracja za nami. Czy ten mecz coś powiedział? Bardzo dużo, ale najważniejsze, że Flota na pewno nie będzie chłopcem do bicia. Będzie to liczący się zespół z możliwościami na miejsce w czołówce. Byle tylko jak najprędzej wrócić na trawę, bo inaczej znów zaleją nas kontuzje, a wtedy wszystko może się pokrzyżować. Tu już nie ma drużyn typu Orzeł Prusinowo i niedyspozycja zespołu zawsze może mieć przykre konsekwencje.
Wynik dość wysoki, ale nie zmienia to faktu, że był to mecz do dwóch bramek. Sparta wytrzymała pierwszy napór Floty i coraz śmielej poczynała sobie z kontrami. Gdyby gryficzanie w tym czasie objęli prowadzenie, a bliscy tego byli Kostrzewa, Rogowski i Zakrzewski, mogłoby być różnie. Oczywiście Flota też miała swoje okazje; pierwsze próby podjęli Bursa i Mosiądz, nieco później Skwara, w 29 Markiewicz ubiegł Nowaka, 10 minut później wybronił niebezpieczną główkę Mosiądza. Kolejny pojedynek tych dwóch zawodników zakończył się rzutem karnym bezdyskusyjnie wykorzystanym przez Nowaka i Flota zeszła do szatni na prowadzeniu.
W przerwie goście wymienili bramkarza, kontuzjowanego Markiewicza zastąpił Szmyt. Z początku był chyba spięty, bo wypuszczał piłkę z rąk, ale później kilka razy uchronił Spartę przed wyższą porażką, zwłaszcza wyłuskując piłkę spod nóg Mosiądza. Nie zakłócajmy jednak chronologii. Bardzo ważne wydarzenie miało miejsce w 51 minucie kiedy za faul Hnata na Dąbrowskim Marek Arys podyktował rzut karny dla Sparty, ale Rogowski strzelił minimalnie obok słupka. W 58 Hnat z trudem wybił nad poprzeczkę daleki strzał Kostrzewy. Minutę później Trafalski świetnie zagrał do Nowaka, ten jednak fatalnie się "machnął". W 63 Helt spudłował w idealnej pozycji. Wreszcie w 69 Mosiądz po wymanewrowaniu obrony i bramkarza Sparty trafił do pustej bramki i zrobiło się upragnione 2-0. Nowy nabytek Floty chyba za bardzo chciał powtórzyć tę sytuację i jeszcze trzy razy był sam na sam ze Szmytem, ale już ani razu nie udało się go przedryblować. Za to w 74 szansę na kontaktowego gola zmarnował Kostrzewa. W 71 na boisko wszedł Zięty i to on właśnie dwukrotnie pokonał Szmyta. W 83 minucie przejmując piłkę po trafieniu w słupek przez Maślaka i w 88 w sytuacji sam na sam.


Flota - Sparta Gryfice 4-0 przez FANATYKTV

Powiedzieli po meczu.
Tomasz Błotny - trener Floty. Wygrany zdecydowanie debiut z jednym z lepszych zespołów klasy okręgowej. Gratuluję zawodnikom postawy, bo naprawdę spisali się wyśmienicie. Na to pracowaliśmy. Jest duża rywalizacja. Dobry mecz w naszym wykonaniu, mieliśmy kontrolę, ale jak to w piłce - trzeba uważać do końca. Błąd we środkowej strefie naszego zawodnika i rzut karny, Grzesiek Hnat zachował się bardzo rozsądnie. Na szczęście karny nie został wykorzystany, bo byśmy musieli znów walczyć o objęcie prowadzenia, ale taka przewrotna jest piłka, trzeba uważać zawsze. Nie wykorzystaliśmy wielu sytuacji, ale nie mam pretensji, my kreowaliśmy grę, byliśmy lepszym zespołem, znaliśmy przeciwnika, wykonaliśmy przedmeczowe założenia taktyczne.
Fajnie wyglądaliśmy pod względem kondycyjnym, wytrzymaliśmy do końca. Wprowadzone zmiany utrzymały poziom na którym byliśmy. Jednym z założenie było pokazać się z dobrej strony w nowej lidze kibicom, z nowymi twarzami w składzie. Dobrze to wyszło, ale nie można się zachłystywać, spokojnie, krok po kroku trenujemy dalej. Drużyna - jak powiedziałem - rozegrała bardzo dobre spotkanie, na wyróżnienie zasłużył zdecydowanie cały zespół, powiem tylko kilka słów o zawodnikach nowych. Darek Kozłowski tworzy bardzo dobra parę z Przemkiem Rygielskim. Nie chcę wychodzić przed szereg ani zapeszać, ale uważam że będzie to jedna z lepszych par w tej lidze. Piotrek Bursa rozegrał bardzo dobre spotkanie, kreował grę, współpraca z Grzesiem Skwarą była wzorowa, piłka mu nie przeszkadza, nie boi się presji przeciwnika. Damian Mosiądz również rozegrał dobry mecz, dzięki niemu był rzut karny, strzelił bramkę. Szkoda sytuacji, których nie wykorzystał, ale to był jego pierwszy mecz o stawkę we Flocie, widziałem że był trochę stremowany, ale chwała mu za sytuacje z podań Skwary, w których się znajdował. Mateusz Bątkowski jest z nami dopiero tydzień, dziś oglądał zespół z ławki. Jest młodzieżowcem, ale już doświadczonym w młodym wieku i to też jest jego atut. Bardzo dobre występy w debiutach, z tego się cieszę. Dojdą jeszcze zawodnicy nie zgłoszeni (procedury) i rywalizacja jeszcze się zwiększy, ale ja z tego jako trener mogę się tylko cieszyć. Miło, że bramki strzelają młodzi wychowankowie Floty. Dziś byli to Oskar Zięty i Michał Nowak. Napawa to optymizmem, trzymajmy tak dalej. Przepracowaliśmy rzetelnie okres przygotowawczy, przykład Radka Welki. Nie patrzę na wiek, ale na formę sportową. Jesteśmy jednością. Dziękuje na koniec kibicom za liczne przyjście na mecz, bądźcie z nami. Pożegnanie Tomasza Polarczyka, wzruszająca chwila. Mogę zdradzić po meczu, że Tomek napisał mi sms-a: "kibicuję wam cały czas, bardzo dobre wzmocnienia". Ja z kolei dziękuję Tomkowi za całokształt, jesteś przykładem dla innych. Flota to jest zespół, nie tylko ci którzy grają. Wierze w zrozumienie moich decyzji personalnych, sezon jest długi, dojdzie Puchar Polski, będzie dużo grania. Inauguracja udana.

Grzegorz Kubas - trener Sparty. Wygrała drużyna tego dnia lepsza. Mieliśmy trochę pecha, bo kontuzje przetrzebiły nam skład. Już po dwudziestu minutach musiał zejść skrzydłowy, potem bramkarz, obrońca i stoper. Na pewno to nam nie pomogło, ale jak się nie strzela bramek nawet z karnego, to trudno mieć pretensje że się wysoko przegrało. Gdyby padła bramka na 1-1, być może ułożyłoby się to inaczej. Jeszcze wcześniej, przy stanie 0-0 padła bramka, której sędzia nie uznał, a tak naprawdę zderzył się obrońca z bramkarzem Floty, ale sędzia dopatrzył się winy naszego napastnika, czego z naszej ławki nie było widać. Możliwości Floty zostaną zweryfikowane na trawiastym boisku, tu jest inna specyfika, piłka nie ma poślizgu, ciężko grać wślizgami. Myślę, że wiele drużyn tutaj polegnie, a Flota na pewno włączy się do walki o awans. Trudno powiedzieć czy go wywalczy, ale na pewno będzie się liczyć. Gratuluję gospodarzom zasłużonego, pewnego zwycięstwa i życzę powodzenia w kolejnych meczach.

Waldemar Mroczek

Sobota, 13 sierpnia 2016

Nasza drużyna

Na zdjęciu brak zawodników: Łukasz Gądek, Marcin Krzyżkowski, Łukasz Mickiewicz, Damian Mosiądz, Daniel Raczkowski.

Fot. Pitr Zgraja

Sobota, 13 sierpnia 2016
Wewnętrzny pojedynek trampkarzy
Flota I - Flota II 20-0 (11-0)

1-0 Mateusz Gudalewski 6
2-0 Krzysztof Kesterke 10
3-0 Marcin Hapeńczuk 14
4-0 Mateusz Gudalewski 16
5-0 Konrad Kusiński 21 - bramka samobójcza
6-0 Joshua Maćkowski 23
7-0 Joshua Maćkowski 26
8-0 Mateusz Gudalewski 28
9-0 Kacper Chmiel 30
10-0 Joshua Maćkowski 33
11-0 Joshua Maćkowski 35
12-0 Kacper Chmiel 38
13-0 Kacper Chmiel 44
14-0 Kacper Chmiel 47
15-0 Krzysztof Kesterke 48
16-0 Nikodem Szlaga 49
17-0 Krzysztof Kesterke 59
18-0 Mateusz Gudalewski 62
19-0 Błażej Bigos 66
20-0 Błażej Bigos 69.

Flota I: Jakub Malkiewicz (Hubert Wydra 36), Marcin Hapeńczuk (WLJ, Nikodem Szlaga 36), Stanisław Juszczak (WLJ) (Karol Kałużny 36), Dawid Walczak, Miłosz Szypulski (WLJ, Krzysztof Augustyniak 36), Patryk Wiewióra, Kacper Chmiel (Mateusz Gudalewski 58), Joshua Maćkowski, Liam Maćkowski (WLJ, Błażej Bigos 36), Krzysztof Kesterke, Mateusz Gudalewski (Kacper Kobylański 36).

Flota II: Katjan Jarmołkowicz (Jakub Malkiewicz 36) (Flota I), Damian Rutkowski (Marcin Sperkowski 50), Seweryn Świrski (Piotr Biesiadziński 60), Konrad Kusiński (Miłosz Szypulski 36, WLJ), Kacper Reut, Alan Pruski, Dawid Tomf (Konrad Kusiński 55), Maksymilian Duszyński (Filip Stanny 36) (Mateusz Koguciński 67), Mateusz Koguciński (Maksymilian Duszyński 58), Marcin Sperkowski (Dominik Nowak 36), Piotr Biesiadziński (Nikodem Buśko 36, WLJ ) .

Sędziował: Piotr Chołodecki

Po dwóch wysokich porażkach z juniorami, tym razem trampkarze Floty I zmierzyli się ze swymi młodszymi kolegami z Floty II. W sezonie 2016/2017 obie te drużyny będzie prowadził Piotr Polarczyk, zatem była to swoista gra wewnętrzna. Trener potraktował ten mecz jako test przede wszystkim pod kątem przyjrzenia się młodszej grupie, gdyż starsza drużyna została już mocno "przetestowana" przez juniorów starszych z ligi wojewódzkiej. W meczu rozegranym na tradycyjnym dystansie czasowym (2 razy 35 minut) zdecydowaną wyższość wykazali starsi trampkarze, którzy rozbili swych młodszych kolegów aż 20-0 i to mimo faktu, że wśród młodszej grupy wystąpiło dwóch piłkarzy z ligi wojewódzkiej: Miłosz Szypulski (rocznik 2002) oraz Nikodem Buśko (rocznik 2001), a także bramkarz Floty I - Jakub Malkiewicz. Wynik nie miał jednak wielkiego znaczenia, gdyż obie drużyny grały w eksperymentalnych ustawieniach, a dla trenera najważniejszym kryterium było przyjrzenie się konkretnym piłkarzom, a nie analiza wyniku. Cel ten został osiągnięty.

Źródło: własne

Piątek, 12 sierpnia 2016
Na starcie przeciw Sparcie

A więc zaczynamy. Jutro o godzinie 17:00 pierwszy mecz Floty w niższej klasie okręgowej, czyli VI lidze, czyli na siódmym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Niestety ciągle na bocznym boisku.
Przeciwnikiem będzie Sparta Gryfice. Mimo iż jej początki datowane są na rok 1947, ciągle jest to drużyna na dorobku. Wprawdzie do roku 2011 występowała o jeden szczebel wyżej niż obecnie, ale przyszedł kryzys, spadek rok po roku do A klasy. Wydostała się z niej dwa lata temu i systematycznie, aczkolwiek powoli, wspina się do góry. W sezonie 2014/15 uplasowała się na ósmym miejscu, teraz o dwie pozycje wyżej. W poprzednich rozgrywkach zdobyła 52 punkty. Obecnie jest w zespole trochę zmian kadrowych, więc tym bardziej nie wiadomo na co aktualnie ją stać. Przed tygodniem w meczu sparingowym pokonała w Stuchowie Koronę 5-4, a we wtorek przegrała 2-6 ze spadkowiczem z III ligi Drawą Drawsko Pomorskie.
Flota jak wiadomo jest beniaminkiem. Gra w nowej lidze to zawsze niewiadoma. Co do poziomu tej klasy, mówią różnie, trzeba więc samemu przekonać się jak jest. Flota wyszła z A klasy, ale przecież nie znaczy to, że gra na A klasowym poziomie. Gdyby tak było, nie strzeliłaby 169 bramek. Do tego doszły wzmocnienia, w tym te najistotniejsze, właśnie w ataku. Na pewno więc nie stoi na straconej pozycji i inauguracyjny mecz zapowiada się bardzo interesująco. Oby tylko nie było przeszkód formalnych z nowo pozyskanymi zawodnikami.
Będzie też wydarzenie o charakterze sentymentalnym. Przed meczem uroczyście pożegnamy jednego z weteranów naszego klubu - Tomasza Polarczyka, syna zawodnika 50-lecia Floty i brata trenera trampkarzy, który postanowił zakończyć karierę. Kogo zobaczymy w jego miejsce? Okaże się jutro.


Waldemar Mroczek

Czwartek, 11 sierpnia 2016
Zmiany w zarządzie

W związku z wcześniejszą rezygnacją wiceprezesa ds. szkoleniowo-wychowawczych Andrzeja Sokala z członkostwa w zarządzie MKS Flota, uchwałą nr 16/Z/2016 powołano nowego członka zarządu - Romana Kempę. Zaproponował on zarządowi prowadzenie spraw w zakresie pozyskiwania sponsorów i darczyńców dla łożenia środków na realizację zadań klubu, pomocy przy organizacji imprez sportowych organizowanych przez klub, szerokim prowadzeniu działań reklamowych i marketingowych na rzecz klubu, udział w pozyskiwaniu środków na sprzęt dla drużyn, a także swój udział w bieżących pracach klubu. Został przyjęty jednogłośnie.
Stanowisko wiceprezesa ds. szkoleniowo-wychowawczych powierzono Markowi Trzeciakowi.

Źródło: własne


Niedziela, 07 sierpnia 2016

Występy młodych flotowców

Flota WLJ - Flota I trampkarze 13-2 (7-1)
1-0 Patryk Harkot - 9
2-0 Patryk Harkot - 16
3-0 Patryk Harkot - 18
4-0 Patryk Harkot - 21
4-1 Jakub Nowak - 23
5-1 Patryk Harkot - 25
6-1 Maciej Nasiadko - 29
7-1 Dawid Walkowiak - 31
8-1 Maciej Nasiadko - 38
9-1 Mateusz Łapsza - 40
10-1 Maciej Nasiadko - 51
11-1 Mateusz Zaborowski - 54
12-1 Maciej Nasiadko - 57
12-2 Mateusz Gudalewski - 59
13-2 Mateusz Zaborowski - 69

Juniorzy WLJ: Michał Bancerek, Dawid Walkowiak, Maciej Nasiadko, Wojciech Janiszyn (36 Jakub Wiechecki), Liam Maćkowski, Artur Paterek (36 Marcin Hapeńczuk), Mateusz Łapsza, Krzysztof Bątkowski, Mateusz Zaborowski, Miłosz Szypulski, Patryk Harkot.

Trampkarze Flota I: Oskar Bochen (WLJ), Nikodem Szlaga (36 Krzysztof Augustyniak), Karol Kałużny, Dawid Walczak, Joshua Maćkowski, Kacper Smolij, Kacper Chmiel (60 Nikodem Szlaga), Eryk Szychowski, Krzysztof Kesterke (36 Kacper Kobylański), Jakub Nowak, Mateusz Gudalewski.

Sędziował: Piotr Polarczyk

W odstępie 4 dni od pierwszego meczu, kolejny sparing zagrały drużyny juniorów Floty z młodszymi kolegami reprezentującymi drużynę trampkarzy Floty I. Tym razem grano 2 razy po 35 minut. Starsi wyspiarze wygrali 13-2, prowadząc do przerwy 7-1. W starciach tych dwóch drużyn trampkarze po raz pierwszy zdobyli gole. Tym razem w drużynie trampkarzy grał tylko jeden zawodnik z kadry WLJ - bramkarz Oskar Bochen.

Juniorzy Morskiego Klubu Sportowego uczestniczyli dziś w Turnieju Czterech Drużyn w niemieckim Bansin. Do drużyny, decyzją trenera aby młodsi zawodnicy czuli się pewniej w grze, dołączeni dziś zostali najmłodsi wybrani seniorzy młodzieżowcy: Maciej Rombalski, Marcin Krzyżkowski i Dawid Damazyn. Reszta kadry to juniorzy, bardzo młodzi chłopcy, w tym między innymi Oskar Zięty, który wczoraj zaliczył udany występ w seniorach w grze kontrolnej w Cerkwicy. Uczestnikami turnieju oprócz Juniorów Floty były seniorskie zespoły z Niemiec - gospodarze FC Insel Usedom, Eintracht Ahlbeck, SV Eintracht Zinnowitz. W półfinale FC Insel Usedom pokonał Flotę 2-0. Natomiast w meczu o miejsce trzecie był remis 1-1 z Eintrachtem Ahlbeck, bramkę strzelił Marcin Krzyżkowski. W rzutach karnych skuteczniejsi byli Niemcy wygrywając 2-1 (były trzy próby). Oskar Bochen był bliski obrony rzutów karnych, natomiast niemiecki bramkarz obronił strzał Krzysztofa Bątkowskiego. Najlepszym zawodnikiem w naszym zespole byli: Dawid Damazyn, wspomniany już Oskar Bochen oraz Liam Maćkowski, jeden z najmłodszych obecnie w drużynie. Mecze trwały jeden raz 45 minut, rozgrywane były na naturalnej murawie. W decydującym meczu SV Eintracht Zinnowitz wygrał 4-2 z gospodarzami z Bansinu, wygrywając tym samym cały turniej. Zawodnicy zagrali dziś różnym wymiarze czasowym, wszyscy zawodnicy z pola byli w grze (jedyny nie grający to Michał Bancerek - bramkarz). Warto zwrócić uwagę na to, że najmłodsi piłkarze wpuszczani byli na boisko bardzo rozważnie. Turniej rozegrano przy pięknej pogodzie, był dobrze zorganizowany, jest kolejnym doświadczeniem dla młodych zawodników Morskiego Klubu Sportowego. Trener Tomasz Błotny bardzo serdecznie dziękuje FC Insel Usedom za zaproszenie.

Kadra MKS Flota: Oskar Bochen, Michał Bancerek, Miłosz Szypulski, Liam Maćkowski, Stanisław Juszczak, Jakub Wiechecki, Oskar Zięty, Dawid Walkowiak, Dawid Damazyn, Patryk Harkot, Wojtek Janiszyn, Mateusz Zaborowski, Krzysztof Bątkowski, Marcin Krzyżkowski, Maciej Rombalski, Marcin Hapeńczuk, Mateusz Łapsza, Miłosz Grudziński.
Zmiany odbywały się w systemie "hokejowym".


Źródło: własne

Sobota, 06 sierpnia 2016
Po gole najlepiej do Cerkwicy
Bizon Cerkwica - Flota 3-13 (3-6)

0-1  Dawid Trafalski 3 minuta
1-1  Tomasz Wlaźlak 6 minuta
2-1  Michał Drzewiecki 10 minuta
2-2  Oskar Zięty 12 minuta
2-3  Damian Staniszewski 18 minuta
3-3  Michał Drzewiecki 19 minuta
3-4  Damian Staniszewski 31 minuta
3-5  Damian Staniszewski 38 minuta
3-6  Grzegorz Skwara 39 minuta
3-7  Dawid Trafalski 50 minuta
3-8  Damian Staniszewski 53 minuta
3-9  Damian Staniszewski 76 minuta
3-10  Damian Staniszewski 78 minuta
3-11  Damian Staniszewski 80 minuta
3-12  Oskar Zięty 87 minuta
3-13  Marcin Krzyżkowski 88 minuta

Flota: Grzegorz Hnat (46 Łukasz Gądek), Dawid Trafalski (62 Marcin Krzyżkowski), Michał Wnuk (66 Maciej Rombalski), Przemysław Rygielski, Piotr Bursa, Grzegorz Skwara, Tomasz Maślak (46 Paweł Stankiewicz), Radosław Welka (62 Dawid Damazyn), Oskar Zięty (46 Mariusz Helt), Michał Nowak (83 Zięty), Damian Staniszewski.
Trener: Tomasz Błotny.
Kierownik drużyny: Lech Nowak.

Bizon: Dariusz Panfil, Adrian Płotała (69 Bodnar), Maciej Wylociński, Patryk Drzewiecki, Adrian Fido (42 Kamil Kmita, 53 T. Wlaźlak), Norbert Michalski (73 Marcin Stawicki, 71 Grzegorz Kępiński), Robert Szulc, Marcin Bodnar (58 M. Wlaźlak), Michał Drzewiecki, Mariusz Wlaźlak (40 Łukasz Sobczak), Tomasz Wlaźlak (37 Mateusz Springer).
Trener: Kamil Pasek.

Sędziował: Zbigniew Skalski.

Jedno jest pewne. Kiedy gra Bizon z Flotą bramek nie zabraknie. To trzeci mecz tych zespołów, w żadnym z nich nie padło mniej niż 10 goli, a łącznie we wszystkich trzech było ich 41, czyli blisko 14 na mecz. Z tego 8 goli, czyli prawie 3 na mecz strzelił Bizon. Dziś po 12 minutach było 2-2, w 31 3-4, a do przerwy (tak jak przed rokiem w A klasie) 3-6.
To nie zmienia faktu, że mecze toczą się w przyjaznej atmosferze i kończą wspólnym grilem. Nie ma mowy o złośliwych faulach, a tym bardziej kartkach. Prowadzenie dla Floty już w 2 minucie zdobył Trafalski dobijając wyplutą przez bramkarza piłkę po strzale z wolnego Wnuka. Siedem minut później jednak gospodarze objęli prowadzenie. najpierw T. Wlaźlak przerzucił piłkę ponad Hnatem, a później M. Drzewiecki z podania Szulca zdobył drugiego gola. W 12 minucie Staniszewski zagrał w uliczkę do Ziętego, który znalazł się sam na sam z Panfilem i okazję wykorzystał. W 18 Staniszewski wykorzystał dobre podanie Skwary i Flota ponownie objęła prowadzenie. Nie na długo. Minutę później znowu Drzewiecki strzałem z bliska po podaniu T. Wlaźlaka zdobył gola i mieliśmy po raz czwarty w tym meczu równowagę. Gospodarze więcej już nie strzelili, za to we Flocie rozbrykał się Staniszewski i jeszcze przed przerwą strzelił dwa kolejne gole, do czego jeszcze jeden dołożył Skwara.
W drugiej połowie wynik znowu otworzył Trafalski, wykończając akcję zainicjowaną przez Staniszewskiego i kontynuowaną przez Skwarę. Kolejne cztery gole strzelił Staniszewski, potem jeszcze jednego dołożył Zięty zaś wynik ustalił ładnym, ostrym strzałem z lewej strony na długi słupek Krzyżkowski.


Bizon Cerkwica - Flota 3-13 (3-6) skrót meczu... przez FANATYKTV

Wkrótce wypowiedzi trenerów.

Powiedzieli po meczu.
Tomasz Błotny - trener Floty. Założeniem tego meczu było przede wszystkim zgrywanie zespołu. Gra ofensywna wypaliła jak należy, gorzej było z grą obronną. Szczególnie w pierwszych minutach meczu defensywa była słabo zorganizowana, stąd trzy stracone bramki, ale później zespół obudził się wewnętrznie i zaczął grać swoje. Drugim celem była gra na dobrej murawie, podobnej do naszej głównej płyty. Staraliśmy się grać kombinacyjnie do przodu. Siła ataku jest mocna. Chciałbym tu szczególnie pochwalić Damiana Staniszewskiego, nieczęsto zdarza się strzelić siedem bramek w jednym meczu oraz Radka Welkę za cały okres przygotowawczy, który ciężką pracą wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i jest obecnie silnym punktem naszego zespołu. Trwają jeszcze czynności dopinające pozyskanie nowych zawodników, kilku innych było dziś nieobecnych z przyczyn obiektywnych. Musimy zrozumieć, że jest to zespół amatorski i nie zawsze zawodnicy mogą załatwić sobie w pracy wolne na mecz. Muszę być na to wszystko przygotowany, dlatego niezbędna jest szeroka, wyrównana kadra, aby zawsze była gotowość na zastępstwa dyktowane rozmaitymi sytuacjami życiowymi. Jestem przygotowany na różne warianty, jest w czym wybierać i tylko się z tego cieszyć. Za tydzień pierwszy mecz ligowy ze Spartą Gryfice i w tym meczu moim zdaniem faworyta nie ma. Czekamy też na powrót na główne boisko, ale jesteśmy spokojni. Całą wiosnę graliśmy na sztucznym boisku i zrobiliśmy awans, więc i teraz musimy jeszcze chwilę wytrzymać. Dziękuję, w imieniu drużyny, gospodarzom za miłe przyjęcie, życząc jednocześnie powodzenia w nowym sezonie.

Kamil Pasek - trener Bizona. Zacznę od tego, że jesteśmy zaszczyceni, że drużyna Floty Świnoujście zawitała ponownie do nas. Co do wyniku to jest on podobny jak w poprzednich meczach tych drużyn, przewaga Floty jest zdecydowana. Popełniliśmy klika widocznych, rażących błędów, ale jesteśmy dopiero po jednym treningu, typowo biegowym. Chłopcy dużo biegali, zostawili dużo zdrowia, a wynik nic nie znaczy, jest to okres przygotowawczy. Tym bardziej, ze nie było bramkarza z pierwszej drużyny i z konieczności w bramce musiał stanąć prezes klubu. Poza tym, jakbyśmy grali na wynik, to na pewno nie robiłbym tylu zmian i nie eksperymentował z ustawieniami zawodników. Jestem bardzo zadowolony z pierwszych trzydziestu minut zakończonym wynikiem 3-3, gdzie nawet przez chwilę prowadziliśmy 2-1, kiedy co druga sytuacja kończyła się golem i zrobiliśmy kilka sytuacji podbramkowych. Fajny sparing, można z niego wyciągnąć dużo korzyści, podejrzeliśmy kilka ciekawych rozwiązań. Bardzo podobała mi się druga bramka, kiedy po wrzutce Mariusza Wlaźlaka w pole karne Michał Drzewiecki trącił głową piłkę i zdobył gola. Mamy jeszcze trochę czasu do ligi, chciałbym abyśmy w tych rozgrywkach zajęli miejsce 4 - 6.

Waldemar Mroczek

Piątek, 05 sierpnia 2016
Grali juniorzy i trampkarze

W miniony wtorek na boisku w Świnoujściu rozegrany został mecz testowy, w którym juniorzy starsi Floty pokonali trampkarzy Floty I. Mecz zakończył się wygraną juniorów 7-0 (4-0). Bramki zdobyli: Patryk Harkot w 4 i 26 minucie, Michał Bancerek w 7 i 22, Oskar Bochen w 47 i 49 oraz Krzysztof Bątkowski w 57. Ciekawe jest, że aż cztery gole zdobyli... bramkarze. Oskar Bochen i Michał Bancerek grali bowiem po jednej połowie w drużynie trampkarzy stojąc w bramce, natomiast jedną z połów grali w drużynie juniorów jako zawodnicy z pola i strzelili sobie nawzajem po dwie bramki. Natomiast w bramce juniorów stał piłkarz drużyny trampkarzy Hubert Wydra. Poza tym Marcin Hapeńczuk, Artur Paterek oraz Kacper Jankowski drugą połowę grali w drużynie juniorów, natomiast Miłosz Szypulski i Jakub Wiechecki pierwszą.
Składy drużyn:
Juniorzy WLJ. Hubert Wydra, Stanisław Juszczak, Maciej Nasiadko, Dawid Walkowiak, Patryk Harkot, Liam Maćkowski, Krzysztof Bątkowski, Mateusz Bylewski, Mateusz Zaborowski, Miłosz Szypulski (31 Marcin Hapeńczuk), Michał Bancerek (31 Oskar Bochen), Jakub Wiechecki (31 Artur Paterek).
Trampkarze Flota I: Oskar Bochen (31 Michał Bancerek), Nikodem Szlaga, Marcin Hapeńczuk (31 Jakub Wiechecki), Karol Kałużny, Dawid Walczak, Artur Paterek (31 Krzysztof Augustyniak), Bartosz Jankowski, Kacper Smolij, Kacper Chmiel, Kacper Jankowski (31 Krzysztof Kesterke), Eryk Szychowski (31 Miłosz Szypulski), Joshua Maćkowski, Patryk Wiewióra.
Sędziował Piotr Polarczyk, grano 2 razy po 30 minut.

Natomiast wczoraj juniorzy starsi Floty Świnoujście grający w wojewódzkiej lidze wygrali sparing w niemieckim Ahlbecku z seniorami Eintrachtu. Pokonaliśmy gospodarzy aż 7-1 (2-0). Bramki zdobyli Oskar Zięty w 7, 65 i 80 minucie, Krzysztof Bątkowski w 18, Mateusz Zaborowski w 67, Miłosz Grudziński w 76 i Miłosz Szypulski w 82. Gol dla Eintrachtu padł ze strzału samobójczego w 75 minucie przy stanie 4-0 i natychmiast został odrobiony przez Grudzińskiego.
Juniorzy Floty to nowo budowana drużyna, na bazie zawodników którzy zostali w wieku juniorskim i rozegrali już nawet swoje spotkania w zespole seniorów, oraz młodzieży, debiutantów i wychowanków z drużyny trampkarzy, którzy skończyli ten wiek lub za zgodą rodziców zagrają w juniorach. Flota grała skutecznie i bardzo dokładnie. Młody zespół zagrał bardzo ambitnie. Dużo pracy jeszcze przed drużyną i trenerem Tomaszem Błotnym. Od nowego sezonu pomagać mu będzie w pracy z juniorami, według uzgodnień i w miarę potrzeb, Piotr Polarczyk. Dziś w drużynie Floty zagrali desygnowani do gry dwaj zawodnicy, którzy skończyli wiek juniora: Oskar Bratz i Marcin Krzyżkowski, którzy z powodu pracy nadrabiają zaległości treningowe.

Skład Floty: Michał Bancerek (46 Oskar Bochen), Oskar Zięty, Marcin Krzyżkowski, Oskar Bratz, Mateusz Zaborowski, Maciej Nasiadko, Wojtek Janiszyn, Mateusz Łapsza, Patryk Harkot, Krzysztof Bątkowski, Dawid Walkowiak.
Zmiany robiono systemem hokejowym i wchodzili na nie: Marcin Hapeńczuk, Liam Maćkowski, Jakub Wiechecki, Artur Paterek, Miłosz Grudziński, Miłosz Szypulski. Ten ostatni w debiutanckim występie strzelił bramkę.
Trener Tomasz Błotny: - Poznajemy się z wieloma chłopcami wzajemnie. Podobało mi się dziś ich zaangażowanie, jak i całej drużyny, w grze z seniorami z Niemiec. Nasz występ wyglądał przyzwoicie. Młody ambitny zespół - to hasło będzie z nami w tym sezonie. Wiem, że czeka nas dużo wspólnej pracy. Chcę pochwalić dziś za występ wszystkich zawodników.

Juniorzy i trampkarze Floty spotkają się jutro godzinie 10.00 w spotkaniu wewnętrznym. Poza tym juniorzy, wzmocnieni kilkoma seniorami, pojutrze tj. niedzielę 7 sierpnia, będą uczestniczyć w turnieju rozgrywanym w niemieckim Bansin. Start turnieju o godzinie 14:00. Serdecznie zapraszamy.

Źródło: własne


Piątek, 05 sierpnia 2016
Próba generalna przed sezonem

Jutro drużyna nasza rozegra ostatni sparing przed rozpoczynającymi się za tydzień rozgrywkami ligowymi. Odbędzie się on w Cerkwicy i rozpocznie o godzinie 17:00. Wybór miejsca jest dość banalny: po prostu tam jest na chwilę obecną najlepsza w okolicy murawa. A że jest to klub zaprzyjaźniony z Flotą, to i nie było problemu z dogadaniem się.
Z Bizonem Cerkwica spotykaliśmy się w minionym sezonie dwukrotnie w A klasie. Oba spotkania zakończyły się wysokimi zwycięstwami Floty: 11-4 i 9-1, ale nikomu oprócz Bizona nie udało się strzelić w tych rozgrywkach Flocie czterech bramek w jednym meczu i pięciu w dwumeczu. Bizon też bardzo nam pomógł awansować do klasy okręgowej odbierając dwa punkty Fali Międzyzdroje, co poza nim udało się jeszcze tylko Bałtykowi Międzywodzie.
Trener Floty wciąż szuka optymalnego ustawienia. Było trochę zmian, teraz trzeba nowych zawodników wkomponować w zespół i zgrać go. Ostatni test w Wolinie pokazał, że wszystko jest na dobrej drodze. Wynik 1-4, biorąc pod uwagę różnicę klas rozgrywkowych dzielących oba kluby, jest do przyjęcia, ale najważniejsze, że pozytywnie pokazali się nowi i testowani zawodnicy, w szczególności napastnicy: Damian Mosiądz i Damian Staniszewski. A nie są to jeszcze wszyscy kandydaci do drużyny.


Waldemar Mroczek

Flota - jesień 2016:

W pierwszym rzędzie (przód) od lewej: Grzegorz Skwara, Przemysław Rygielski, Krzysztof Wytwicki - masażysta, Lech Nowak - kierownik drużyny, Tomasz Błotny - trener, Ernest Pyrkosz - lekarz, Damian Staniszewski, Kamil Trzeciak.

W drugim rzędzie (środek) od lewej: Łukasz Lipka, Radosław Welka, Piotr Bursa, Dariusz Kozłowski, Grzegorz Kiełbasa, Michał Bancerek, Grzegorz Hnat, Sebastian Podhorodecki, Oskar Bochen, Oskar Zięty, Mateusz Bątkowski, Michał Nowak.

W trzecim rzędzie (tył) od lewej: Piotr Wysocki, Paweł Stankiewicz, Maciej Rombalski, Tomasz Maślak, Karol Jankowski, Dawid Trafalski, Dawid Damazyn, Mariusz Helt, Michał Wnuk.

Fot. Piotr Zgraja.

Aby powiększyć kliknij w zdjęcie.

Archiwum>
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów na temat cookies tutaj.

SALA TRADYCJI MKS FLOTA
Flota - 2016/17
Fot. Piotr Zgraja
Nabjliższe mecze

Klasa okręgowa
Świnoujście

Sobota, 27 sierpnia
godzina 17:00
Pomorzanin Nowogard
Klasa okręgowa
Dobra
, pow. policki

Sobota, 03 września
godzina 11:00
Ehrle Espadon Dobra
Wyniki 2 kolejki
Iskierka - Promień 9-1
Ehrle - Sarmata 2-2
Nowogard - Zootechnik 5-0
Tanowia - Flota 1-5
Sparta - Pomrzanin K. 0-1
Wicher - Mewa 2-0
Błęktni - Orzeł 5-1
Odrzanka - Masovia 4-6
Skrócona tabela
po 2 kolejce

1. Iskierka
2
6
2. Flota
2
6
3. Masovia
2
6
4. Błęktni
2
6
5. Pomorzanin N.
2
6
6. Wicher
2
6
7. Pomrzanin K.
2
3
8. Tanowia
2
3
9. Orzeł
2
3
10. Sarmata
2
1
11. Ehrle
2
1
12. Odrzanka
2
0
13. Mewa
2
0
14. Sparta
2
0
15. Zootechnik
2
0
16. Promień
2
0
 Cała tabela i wyniki>
Program 3 kolejki
27/28 sierpnia 2016
Sarmata - Iskierka
Zootechnik - Ehrle
Flota - Pomorzanin N.
Pomrzanin K. - Tanowia
Mewa - Sparta
Orzeł - Wicher
Masovia - Błęktni
Promień - Odrzanka
Jesień 2016
U siebie
13.08 17:00 Sparta Gryfice
27.08 17 Pomorzanin Nowogard
07.09. 17:00 Iskra Golczewo
10.09 16:00 Sarmata Dobra
24.09 16:00 Iskierka Szczecin
02.10 16 Pomorzanin Krąpiel
15.10 14:00 Orzeł Łożnica
29.10 14:00 Promień Mosty
12.11 14:00 Błękitni Trzygłów

Wyjazdy
20.08 15:00 Tanowia Tanowo
03.09 11:00 Ehrle Dobra
18.09 17 Zootechnik Kołbacz
08.10 12:00 Mewa Resko
22.10 14:00 Masovia Maszewo
05.11 13:30 Odrzanka Radzisz.
19.11 13:00 Wicher Brojce

Uwaga: Podajemy planowe terminy meczów. Serwis nie odpowiada za zmiany.

 Pełny terminarz >>



©Oficjalny serwis MKS Flota Świnoujście. All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Webmaster Waldemar Mroczek.
Rok założenia 1999.